Nikt nie pamięta ich pierwszego koncertu.
Podobno odbył się w piwnicy, w której nikt nie chciał schodzić — pachniało kurzem, starym winylem i czymś, co bardziej przypominało wolność niż muzykę.
Cztery koty stały pod ścianą. Zbyt równo. Zbyt spokojnie.
Jakby wiedziały, że nie trzeba się ruszać, żeby było głośno.
Nie miały planu.
Nie miały menedżera.
Nie miały nawet imion, które chciałyby zdradzić.
Grały krótko. Zawsze krótko.
Ich dźwięki były proste jak nocna ulica i uparte jak kot, który postanowił nie wracać do domu.
Mruczenie mieszało się z rytmem, a rytm z ciszą, która zostaje po ostatnim akordzie.
Ludzie mówili, że to tylko koty.
Ale koty wiedziały swoje.
Ten wzór to fragment tej historii.
Kadr zatrzymany tuż przed tym, jak coś się wydarzy — albo tuż po tym, jak już się wydarzyło i nie ma sensu o tym mówić.
Cztery sylwetki, czarno-biały świat, brak uśmiechu. Bo uśmiech by tu przeszkadzał.
Bluza MIAWMONES jest dla tych, którzy:
-
czują się lepiej pod ścianą niż na środku pokoju,
-
wiedzą, że prostota bywa formą buntu,
-
i mają w sobie coś, co nie chce być oswojone.
A jeśli podczas patrzenia na ten obraz masz wrażenie, że już go kiedyś widziałeś — że gdzieś w tle gra znajomy, surowy rytm — to nic dziwnego.
Ta historia została utkana z tej samej energii, z której powstała legenda zespołu Ramones.
Tylko tutaj… wszystko ma wąsy.